wtorek, 24 listopada 2009

the castle



    Po pierwsze, jestem zakochana w listopadowym Wawelu. Pusty i pełen przeciągów, wydaje się o wiele bardziej przyjazny, niż w czasie, kiedy jest zalewany grupami turystów. Idealny dla marzycieli, włóczęgów i spragnionych spokoju w pięknym miejscu. Z okazji tego odkrycia wymyśliłam, że chcę tam mieć zdjęcia. Nieoceniona pani fotograf zgodziła się na mój kaprys, et voila!
    Mam na sobie płaszcz najlepszy-zakup-zeszłej-zimy. Wpasowuje się w ciągle aktualny trend militarny, a przede wszystkim w mój gust. Rajstopy są zimową wersją lace-tights, mówcie mi per pani pomysłowa, bo są to dwie pary noszone jedne na drugich. W wietrzne dni opaska jest niezbędna długowłosym istotom, takim jak ja- przytrzymuje rozpuszczone pasma i nie pozwala im wchodzić do oczu. Nie uwierzycie- ta jest cała z cekinów, od których noszenia wzbraniam się zazwyczaj jak mogę. Ostatecznie od każdej reguły są jakieś wyjątki ;)









photos Alice

płaszcz/coat- promod
buty/boots- zara
opaska/headband- h&m
rajstopy/lace tights- h&m
tobra/bag- stradivarius

czwartek, 19 listopada 2009

bluzwis


    Jestem w dołku blogowym, rozczarowanych przepraszam. Większość czasu przesiaduję na uczelni, albo w łóżku, między książkami. Z utęsknieniem czekam na wiosnę- jesień to zdecydowanie nie moja pora roku. Żółcie, pomarańcze i czerwienie to kolory, których muszę unikać, po prostu źle w nich wyglądam, a deszcz, kałuże i spadające liście zupełnie psują mi humor.

Dzisiaj mam dla Was prześwietlone zdjęcia i worki pod oczami, ale uwierzcie mi na słowo, sukienka którą mam na sobie jest bajkowa. Wiem, kolejna różowa, ale nie mogłam się oprzeć, żeby nie kupić sobie czegoś antydepresyjnego.











photos Emi

kurtka/jacket: stradvarius
sukienka/dress: h&m
czapka/hat: h&m
torba/bag: vintage
buty/shoes: zebra
naszyjnik/necklace: DIY

poniedziałek, 9 listopada 2009

very grey november


   Permanentne zapalenie zatok, coraz gorsze ciemności, a opryskana wodą z kałuży byłam już chyba z trzy razy. To znaczy listopad.
Wena uciekła gdzieś razem z ostatnimi ciepłymi dniami- w sklepach nic nie rzuca mnie na kolana (Topshop'u i innych nieosiągalnych dla studentki rzeczy nie wliczam), w żadnym z chyba dwudziestu krakowskich sh nie znalazłam niczego dla siebie. Moje wizje ogranicza budżet i możliwości (skąd niby mam wziąć kryształki do obklejenia rajstop?!).






listopadowe swetrzysko/sweater- h&m
koronkowe rękawiczki/lace gloves- DIY
sukienka/dress- h&m

wtorek, 27 października 2009

slav


    Kocham starocie- meblowe, ubraniowe i wszelkiego innego pokroju. Nigdy nie przepuszczam okazji, żeby zwędzić coś z genialnego mieszkania mojej babci. Zdobycze to np. moja pokojowa komoda, krzesło czy walizka na książki (klik!). W ostatni weekend wpadłam na rodzinną herbatkę. Wyszłam z niej zaopatrzona między innymi w futrzaną czapę, która może się stać prawdziwym hitem sezonu. Z odstającymi ramionami i do tego jeszcze na platformach czuję się tak trendi, że aż strach ;)






foto Emi

czapa/fur hat- vintage
buty/boots- zara
reszta/rest- h&m

środa, 21 października 2009

czarownice październikowe


Latają z wiatrem po dziedzińcach, na plantach wyrywają drzewom liście z głów.





foto Alice

sukienka/dress- h&m
buty/shoes-bronx
naszyjnik/necklace-h&m

czwartek, 15 października 2009

Rozwiązanie :)

    Po trzech dniach od ogłoszenia konkursu- czas na rozstrzygnięcie. Po dyskusjach z moją współlokatorką i z samą sobą, ciągle mam wątpliwości, co do werdyktu! Sędziowanie bardzo podobało mi się aż do godziny 18:00, kiedy to trzeba było zamknąć listę zgłoszeń i przejść do konkretnych decyzji. Dostałam całkiem sporo stylizacji, jak na moją skromną stronę, wiele z nich zupełnie mnie zaskoczyło- miejscem, formą, bądź też notką dołączoną w mailu. Chce Wam wszystkim razem i każdej z osobna podziękować, bo nie spodziewałam się ani takiej frekwencji, ani konkurencji :)
    Przechodząc jednak do konkretów- zakupy sponsorowane przez City Hell trafiają do Michelle, za romantycznie-rockową, przymierzalniową stylizację!




Nagroda jest tylko jedna, ale postanowiłam przyznać też trzy wyróżnienia:

1. Dla D_oli, za boską torebkę i przemiłego maila(!)
2. Dla Karoliny, za nieziemskie szpilki z piękną komodą w tle!
3. Dla Anwari z http://aanwari.blogspot.com/ za stylizacje 'z pazurem' ;)

PS. W zeszłym tygodniu miałam przyjemność spotkać się z krakowskimi szafiarkami w Cafe Szafe- relację z mini-wywiadami znajdziecie tutaj!